fbpx

JAK POMÓC IOP i FUNDACJI?

JAK MOŻNA POMÓC IOP i FUNDACJI?

Najprostszą i najbardziej potrzebną formą pomocy jest wsparcie finansowe. Czas koronawirusa bardzo pogorszył sytuację IOP, wzrosły koszty, zmalały możliwości. Bardzo prosimy nawet o niewielkie datki na rzecz dzieci, którymi się opiekujemy!

IOP i inne działania Fundacji można wesprzeć w następujący sposób:

Logo Zrzutka

Wpłata na zrzutka.pl/z/iop-ww (BLIK, MasterCard, VISA, łatwy przelew):

Wpłata przez DotPay (BLIK, łatwy przelew, SkyCash i inne):

Wybierz kwotę darowizny na rzecz IOP i Fundacji Rodzin Adopcyjnych:



Wybrana Kwota: PLN


Wpłata kartą płatniczą przez PayPal (MasterCard, VISA):

PayPal

Wpłata przez siepomaga.pl/adopcja (BLIK, MasterCard, VISA, łatwy przelew):

Przelew bezpośrednio na konto bankowe Fundacji:

Fundacja Rodzin Adopcyjnych
IBAN: PL 10 1160 2202 0000 0000 6084 1643 (Bank Millennium S.A., SWIFT/BIC: BIGBPLPW)
„Darowizna na cele statutowe”

Ogromnie liczymy, że przekażą Państwo 1% swojego podatku w najbliższym rozliczeniu rocznym na naszą Fundację, mającą status OPP (Organizacji Pożytku Publicznego). Przekazując tak niewiele, można uratować życie dziecka.

W PIT rozliczenia rocznego prosimy wpisać OPP nr KRS: 0000 151113.

Niestety z powodu koronawirusowego reżimu sanitarnego nie możemy aktualnie w IOP gościć wolontariuszy. Można jednak, po konsultacji z naszym koordynatorem, pomóc dzięki darom rzeczowym, wspierającym maluszki. Prosimy w tym celu o kontakt z IOP.

Aktualne wiadomości o IOP i Fundacji Rodzin Adopcyjnych na Facebooku

Pomaganie przez kupowanie ❣️#czasnapomaganie ❤️💜🤍💚🧡💛💚💙 ... Zobacz więcej...Zobacz mniej...
Zobacz na Facebooku
Piękne, polecamy przeczytać ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️www.facebook.com/fasadaorgpl/posts/442367534123823 (z profilu naszego ośrodka FASada - Punkt Diagnostyczno-Konsultacyjny Fundacji Rodzin Adopcyjnych)👩‍👦 "Mama"- autor nieznany... 🥰🥰"- Halo, czy to Biuro Rzeczy Znalezionych? – zapytał dziecięcy głos.- Tak, skarbie. Zgubiłeś coś?- Zgubiłem mamę. Jest może u was?- A możesz ją opisać?- Jest piękna i dobra. I bardzo kocha koty.- No właśnie wczoraj znaleźliśmy jedną mamę, może to twoja. Skąd dzwonisz?- Z domu dziecka nr 3.- Dobrze, wysyłamy mamę. Czekaj.Weszła do jego pokoju, najpiękniejsza i najlepsza, tuląc do piersi prawdziwego, żywego kota.- Mama! – krzyknął maluch i rzucił się do niej. Objął ją z taka siłą, że aż zbielały mu paluszki. – Mamusiu! Moja mamusiu!!!...Chłopca obudził jego własny krzyk. Takie sny miał praktycznie co noc. Wsadził rękę pod poduszkę i wyciągnął zdjęcie dziewczyny, które znalazł rok temu na podwórku domu dziecka. Od tamtej pory trzymał zdjęcie pod poduszką i wierzył, że to jego mama. Wpatrywał się teraz w ładną twarz dziewczyny, aż wreszcie zasnął.Rano dyrektorka domu dziecka, o wielce obiecującym imieniu Aniela, jak zwykle zaglądała do każdego pokoju, żeby przywitać się z wychowankami i pogłaskać każdego malucha po głowie. Na podłodze, przy łóżku chłopca, zauważyła zdjęcie, które mały w nocy upuścił.- Skąd masz to zdjęcie? – zapytała.- Znalazłem na podwórku. To jest moja mama, – uśmiechnął się chłopiec. – Jest bardzo piękna i dobra i kocha koty.Dyrektorka poznała tę dziewczynę. Po raz pierwszy przyszła do domu dziecka w zeszłym roku wraz z innymi wolontariuszami. Pewnie wtedy zgubiła zdjęcie. Od tamtej pory dziewczyna chodzi od jednego urzędnika do drugiego, próbując zdobyć pozwolenie na adopcję dziecka. Ale, zdaniem lokalnych biurokratów, nie ma na to szans, ponieważ nie posiada męża.- Cóż, – powiedziała dyrektorka. – Skoro to twoja mama, to wszystko zmienia.Po powrocie do swojego gabinetu, pani dyrektor usiadła i czekała. Po jakimś czasie rozległo się pukanie do drzwi i do gabinetu weszła dziewczyna ze zdjęcia.- Proszę, – powiedziała dziewczyna, kładąc na biurku grubą teczkę. – Wszystkie dokumenty, opinie, zaświadczenia.- Dziękuję. Muszę jeszcze zadać ci kilka pytań. Kiedy chcesz zobaczyć dzieci?- Nie mam zamiaru ich oglądać. Wezmę każde dziecko, jakie mi pani zaproponuje. Przecież prawdziwi rodzice nie wybierają sobie dziecka... nie wiedzą, jakie się urodzi – ładne czy nieładne, zdrowe czy chore... Kochają je takie, jakie jest. Ja też chcę być taką prawdziwą mamą.- Po raz pierwszy mam taki przypadek, – uśmiechnęła się dyrektorka. – Zaraz przyprowadzę pani syna. Ma 5 lat, jego matka zrzekła się go zaraz po urodzeniu. Jest pani gotowa?- Tak, jestem.Mały chłopiec rzucił się do niej z całych sił.- Mama! Mamusiu!Dziewczyna głaskała go po malutkich pleckach, przytulała, szeptała słowa, których nikt poza nimi nie mógł usłyszeć.- Kiedy mogę zabrać syna? – zapytała.- Z reguły rodzice i dzieci stopniowo przyzwyczajają się do siebie, najpierw są odwiedziny w domu dziecka, potem rodzice zabierają dziecko na weekendy, a potem na zawsze, jeśli wszystko jest w porządku.- Zabieram syna od razu, – stanowczo oznajmiła dziewczyna.- Dobrze, – machnęła ręką dyrektorka. – Jutro i tak zaczyna się weekend, a w poniedziałek przyjdzie pani i dokończymy formalności.Chłopiec był szczęśliwy. Trzymał mamę za rękę, bojąc się, że znowu ją zgubi. Wychowawczyni pakowała jego rzeczy, wokół stał personel, niektórzy dorośli ukradkiem wycierali łzy. Kiedy chłopiec wraz z dziewczyną wyszli już z domu dziecka na słoneczną ulicę, chłopiec zdecydował się zadać najważniejsze pytanie:- Mamo... a lubisz koty...?- Uwielbiam! W domu czekają na nas dwa! – roześmiała się dziewczyna, czule ściskając rączkę malucha.Chłopiec uśmiechnął się i pewnym krokiem ruszył z mamą w stronę swojego domu.Pani dyrektor Aniela spoglądała przez okno na oddalające się sylwetki dziewczyny i chłopczyka. Potem usiadła i wykonała jeden telefon.Halo, Kancelaria Aniołów? Proszę przyjąć zamówienie. Imię klientki wysłałam mailem, żebyście nie pomylili. Najwyższa kategoria: podarowała dziecku szczęście... proszę o standardową wysyłkę – moc sukcesów, miłości, radości itp. I dodatkowo: mężczyznę wyślijcie, niezamężna jest. Tak, wiem, że macie deficyt, ale to wyjątkowy przypadek. Owszem, finanse też się przydadzą, chłopiec musi się dobrze odżywiać... Już wszystko poszło? Dziękuję.Podwórze domu dziecka wypełniało ciepłe słoneczne światło i bawiące się dzieciaki. Odłożyła słuchawkę i podeszła do okna. Lubiła patrzeć na te maluchy, prostując za plecami ogromne, białe jak śnieg skrzydła...Być może nie wierzycie w anioły, ale anioły wierzą w was". ... Zobacz więcej...Zobacz mniej...
Zobacz na Facebooku

3 dni temu

IOP w Otwocku - Fundacja Rodzin Adopcyjnych
Kochani! Pilnie szukamy magazynu pod wynajem‼️min 75 m2‼️Im bliżej IOP, tym lepiej. Optymalnie Otwock, Józefów, KarczewMagazyn będzie służył do przechowywania pieluch, wózków etcProsimy o pomoc i udostępnianie ‼️ ... Zobacz więcej...Zobacz mniej...
Zobacz na Facebooku

5 dni temu

IOP w Otwocku - Fundacja Rodzin Adopcyjnych
Bawimy się, uczymy, rozwijamy 🤍🦶🏻🤲🏻👶🏻Tym razem przy użyciu kolorowego makaronu ❤️🤍💚💜💛🧡 ... Zobacz więcej...Zobacz mniej...
Zobacz na Facebooku

6 dni temu

IOP w Otwocku - Fundacja Rodzin Adopcyjnych
Z całego serca dziękujemy za pomoc niezawodnym Druhom i Druhnom z OSP Józefów ❤️❤️❤️To wielkie wsparcie wiedzieć, że zawsze możemy na Was liczyć ❣️Dziękujemy ❤️🧡💛💚🤍💜 ... Zobacz więcej...Zobacz mniej...
Zobacz na Facebooku
Facebook
Instagram